Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy.
W ciągu ostatniego roku wyczerpaliśmy wszystkie możliwości dialogu z władzami odpowiedzialnymi za fatalną sytuację, w której znaleźliśmy się wraz z naszymi pacjentami. Choć wielokrotnie informowaliśmy o samowoli i bezprawnym postępowaniu prezesa NFZ i podległych mu urzędników, minister zdrowia Ewa Kopacz nie reagowała, a nawet współtworzyła lub sygnowała przepisy niekorzystne dla podstawowej opieki zdrowotnej. Świstkiem papieru okazało się nawet porozumienie z grudnia ub. roku, które osobiście gwarantował premier Donald Tusk. Wszystko to odbywało się przy akceptacji posłów koalicji rządzącej.
Niestety, i my nie jesteśmy bez winy. Kiedy przed wyborami parlamentarnymi 2007 roku władze PO zwróciły się do nas z prośbą o wsparcie – uwierzyliśmy, że partii tej zależy na zdrowiu polskiego pacjenta. Tymczasem spotkaliśmy się z arogancją władzy, brakiem profesjonalizmu i odpowiedzialności - pacjentom bezprawnie reglamentuje się dostęp do lekarzy, zmniejsza się poziom finansowania POZ, rośnie biurokracja i liczba kontroli, zamiast przyjaznego nam prawa dba się o interesy lobbujących korporacji. Przykłady szkodnictwa w dziedzinie ochrony zdrowia można mnożyć…
Teraz chcemy naprawić nasz błąd sprzed czterech lat. Chcemy wskazać pacjentom polityków odpowiedzialnych za fatalną sytuację w podstawowej opiece zdrowotnej. Niech przy urnach sami zadecydują, czy warto głosować na tych samych kandydatów, czy wybrać innych – może nawet z tej samej formacji, ale innych.
Podkreślam ten fakt, gdyż władze próbują przypisać nam wspieranie opozycji i dążą do bezprawnej, urzędowej marginalizacji naszej Federacji. To kolejny przykład zakłamania polityków, których nie obchodzi dobro pacjentów.
Jako Federacja nie popieramy żadnej partii, a członkowie Porozumienia Zielonogórskiego z pewnością będą indywidualnie głosować zgodnie z własnymi preferencjami politycznymi – na kandydatów PO, PiS, SLD, PSL lub innych ugrupowań. Jednak, jako zorganizowane środowisko opiniotwórcze, mamy prawo i obowiązek uczestniczenia w procesie budowania świadomości obywatelskiej. Dlatego nasza akcja ma miejsce właśnie przed nadchodzącymi wyborami.
Apelując do wyborców o refleksję dotyczącą dalszego popierania wskazanych przez nas szkodników politycznych, mamy, przede wszystkim, nadzieję na pewne zmiany osobowe na scenie politycznej. Liczymy, że takie zmiany zwiększyłyby pokorę i odpowiedzialność tych, których wybierzemy. A to może przełożyć się na właściwy sposób traktowania chorych i lekarzy.
Tłumaczmy to naszym pacjentom.
Z przedwyborczym pozdrowieniem
Jacek Krajewski
Prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie